List otwarty w sprawie ostatnich wydarzeń w Trójce
Jak wiadomo, istnieje uchwała Zarządu Polskiego Radia, zakazująca dziennikarzom tej firmy uczestniczenia w jakiejkolwiek formie w kampaniach wyborczych. W ciągu ostatnich kilkunastu dni zasadę tę złamali następujący dziennikarze, występujący od kilku miesięcy na antenie Trójki w charakterze gospodarzy programów: Stanisław Janecki, Tomasz Sakiewicz, Marcin Wolski. Analogiczny charakter miało przemówienie Jacka Sobali na placu Teatralnym w Warszawie w dniu 10 maja, po którym stracił on posadę dyrektora Programu Trzeciego. Dodajmy, że dziwną koleją rzeczy wszyscy oni poparli w swoich wypowiedziach tego samego kandydata.
Przede wszystkim jednak chcemy zwrócić uwagę opinii publicznej na zadziwiający sposób egzekwowania przez obecny Zarząd Polskiego Radia własnej uchwały. Jacek Sobala został odwołany z funkcji dyrektora po szesnastu (!) dniach, podczas których monitowały w jego sprawie: prasa, prezes Zarządu Głównego Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich oraz nasz Związek. W sprawie Stanisława Janeckiego Zarząd zwlekał nie tylko z podjęciem decyzji o odsunięciu go od anteny, ale również z przekazaniem podjętej decyzji z głównej siedziby radia do budynku Programu III na Myśliwieckiej. Ostatecznie dotarła tam ona o 15:15, czyli już po rozpoczęciu ostatniej przed I turą wyborów audycji, prowadzonej przez red. Janeckiego. Ogromnie trudno uwierzyć, że nie chodziło właśnie o to, by audycja ta, politycznie nieobojętna, została mimo formalnej decyzji Zarządu jednak wyemitowana. Podobnie przebiegało zawieszenie Marcina Wolskiego.
Jeszcze bardziej groteskowo wyglądało odsuwanie od anteny Tomasza Sakiewicza. Prasę poinformował o tej decyzji rzecznik Polskiego Radia p. Ryszard Kazimierski w poniedziałek 28 czerwca. Nazajutrz uznano jednak, że wprawdzie dziennikarz jest odsunięty od anteny jako prowadzący, może jednak doskonale wystąpić we własnej audycji jako gość, a audycję tę poprowadzi Katarzyna Hejke (w “Gazecie Polskiej”, w której Tomasz Sakiewicz jest redaktorem naczelnym, Katarzyna Hejke jest jego zastępcą). W dodatku red. Sakiewicz, zapytany przez prowadzącą, dlaczego to nie on prowadzi swoją audycję, odparł: “no, okazuje się, że mój komentarz z zeszłego tygodnia, w którym napisałem kilka ciepłych słów o Bronisławie Komorowskim, nie wszystkich zachwycił”. Ta zuchwała odpowiedź, bałamutnie sugerująca w dodatku istnienie nieformalnej cenzury, kompromituje Polskie Radio.
Uważamy i wielokrotnie dawaliśmy temu wyraz, że obecny Zarząd Polskiego Radia podejmuje decyzje szkodliwe dla firmy. Teraz dodatkowo ośmiesza jeszcze naszą firmę, nie respektując oczywistych dla mediów publicznych zasad, potwierdzonych zresztą własną uchwałą .
Za Zarząd Związku Zawodowego Dziennikarzy i Pracowników Programu Trzeciego Polskiego Radia – Jerzy Sosnowski
Do szczególnej wiadomości:
Krajowa Rada Radiofonii i Telewizji
Rada Etyki Mediów
Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich
czerwiec 30th, 2010 at 19:17
Szanowni Państwo!
Bardzo szczerze życzę powodzenia w walce,jaką Trójka prowadzi.To,co ostatnio dzieje się w mojej ukochanej stacji w najwyższym już stopniu przekracza jakiekolwiek ramy przyzwoitości.Kiedy red.Mann mówił,że Trójka staje się tubą propagandową Pis-u,nie było jeszcze w taki sposób prowadzonych audycji jak wczorajsza i dzisiejsza”Trójka poTrzeciej”.Ja osobiście jestem w szoku.Przypominają mi się propagandowe audycje z okresu stanu wojennego,albo jeszcze wcześniej gomułkowska nachalna propaganda,którą pamiętam jako kilkunastoletni chłopak.Piszę do Państwa dlatego,że źle się czuję po takich audycjach.Wiem,mogę wyłączyć na godzinę radio,ale i tak nie mogę uwierzyć,że stacja,którą słucham od dzieciństwa idzie w kierunku pełnego nienawiści radia z Torunia.Ale im wolno.Oni są rozgłośnią prywatną,natomiast moja kochana Trójeczka jest rozgłośnią p u b l i c z n ą, a to jest różnica.Moi znajomi mówią:”Po co się denerwujesz-zmień stację”.Ale ja nie chcę!Ciągle wierzę,że obecne kłopoty miną i Trójeczka wróci do swoich słuchaczy.Życzę tego z całego serca i mocno ściskam kciuki za powodzenie!
Ryszard Zieliński z Łodzi
czerwiec 30th, 2010 at 20:39
Ciekawe jak długo będzie trzeba czekać na reakcję adresatów listu.
lipiec 1st, 2010 at 08:32
Pozbadzcie sie wreszcie Poczachowskiego!!!